Brazylia i jej potęga

Tylko jedno latynoamerykańskie państwo może stać się globalnym mocarstwem w przyszłości. Jest to Brazylia – piąte pod względem wielkości państwo na świecie, które zamieszkuje prawie 200 mln ludzi. To szósta gospodarka świata i największa gospodarka Ameryki Południowej, rok temu wyprzedziła Wielką Brytanię.

To największe państwo Ameryki Łacińskiej, zajmuje około 50% powierzchni kontynentu, posiada bogate surowce mineralne (ruda żelaza, złoto, mangan, nikiel, fosforany, platyna, cyna, uran czy ropę naftową). Ponadto Brazylia jest największym na świecie eksporterem wołowiny, kurczaków, cukru, kawy, tytoniu oraz soi. Kraj ten jest również rolniczą potęgą – produkuje ok. 150 mln ton żywności rocznie. Jest największym producentem biopaliw na świecie i trzecim na świecie producentem samolotów pasażerskich (słynne Embraery).

Gospodarka Brazylii mocno polega na eksporcie, ale jest to eksport bardzo zrównoważony, żywność oraz minerały trafiają po równo do Azji (21%), Unii Europejskiej (23%), Ameryki Łacińskiej (25%) oraz do USA (13%). Brazylia na chwilę obecną pozostaje niekwestionowanym liderem politycznym i ekonomicznym wśród państw latynoamerykańskich. Warto również zaznaczyć, że w rankingu potęg ogólnych Brazylia zajmuje obecnie 5 miejsce na świecie.
Teoretycznie Argentyna oraz Meksyk to jedyne kraje które mogłyby zrównoważyć brazylijskie wpływy, ale bardzo wątpliwe jest to, aby kraje te stały się liderami w regionie, zastępując Brazylijczyków. Co prawda Argentyna była potęgą na początku XX w., ale dziś kraj ten, ma problemy polityczne i gospodarcze. Rok temu Argentyna była sparaliżowana strajkami generalnymi, zaś sytuacja gospodarcza państwa pozostaje wciąż nie jasna.

Natomiast w Meksyku nominalny PKB jest o blisko połowę mniejszy od brazylijskiego (PKB Brazylii wynosi 2,1 bln USD, Meksyku natomiast 1,1 bln USD). Ponadto w Meksyku trwa wojna narkotykowa. Mimo bardzo dobrego położenia geopolitycznego (Meksyk leży pomiędzy Ameryką Północną a Ameryką Łacińską, posiada dostęp do trzech akwenów wodnych: amerykańskiego „Morza Śródziemnego”, czyli Zatoki Meksykańskiej, Oceanu Atlantyckiego i przede wszystkim – Pacyfiku) głos Meksyku na arenie międzynarodowej uległ zmniejszeniu.