Insider Trading i jego tajniki

W XXI wieku nikogo nie trzeba już przekonywać, jak ważny jest szybki dostęp do sprawdzonych informacji. Widać to chociażby w polityce czy w świecie mediów. W przypadku giełdy w najgorszej sytuacji są oczywiście mali indywidualni inwestorzy, którzy o wielu kwestiach dowiadują się zazwyczaj z Internetu czy telewizji. Dodatkowo, najczęściej nie mają czasu na analizowanie każdej kolejnej informacji. Tym istotniejsza jest w ich przypadku umiejętność podejmowania decyzji w oparciu o ruchy insiderów.
Kim są insiderzy?

Mianem insiderów określa się zarówno osoby należące do kierownictwa danej spółki, jak również głównych udziałowców. Należący do tej grupy dysponują najlepszym przeglądem sytuacji. Obserwując spółkę od środka, insiderzy mogą bez problemu określić czy bieżąca cena akcji przedsiębiorstwa jest optymalna, czy też akcje są stosunkowo drogie bądź tanie.

W przypadku Stanów Zjednoczonych informacje o ruchach insiderów dostępne są jeszcze tego samego dnia. Możemy sprawdzić je chociażby za pośrednictwem strony gurufocus.com. Wystarczy, że wyszukamy daną spółkę, a następnie przesuniemy stronę w dół aż do nagłówka „Insider Trades”.

Na polskiej giełdzie informacja dociera nieco dłużej – zgodnie z rozporządzeniem MAR, ruchy insiderów publikowane są do 3 dni po dokonaniu transakcji. W niektórych sytuacjach te kilka dni robi ogromną różnicę.
Wyprzedaż na fali wzrostów

Osiem lat dodruku, rekordowo niskie stopy procentowe oraz zakupy zagranicznych banków centralnych sprawiły, że akcje w Stanach Zjednoczonych stały się bardzo drogie. W szczególności dotyczy to najmodniejszych spółek, takich jak Facebook, Amazon, Netflix, Google czy Tesla. Jak zwykle po wielu latach wzrostów, uliczni inwestorzy są przekonani o dalszych wzrostach.

W jaki sposób zatem zwykły inwestor może rozpoznać, że akcje są silnie przewartościowane, a dalsze siedzenie w akcjach obciążone jest ogromnym ryzykiem? Oczywiście może skorzystać ze wskaźników w rodzaju P/E czy P/BV, ale warto również zerknąć na decyzje osób powiązanych z daną spółką. Jeśli insiderzy pozbywają się udziałów, oznacza to, że akcje są silnie przewartościowane.