Piramida finansowa i jej sekrety

Działanie piramidy finansowej przypomina łańcuszek świętego Antoniego. Niby każdy ma na niej skorzystać, ale co zostanie po podziale zysków pomiędzy 600 czy 1000 osób?

Założyciel piramidy finansowej wysyła zaproszenia do udziału w „zabawie” do pięciu osób, z których każda zaprasza następnych 5 osób, i tak dalej. Taką piramidę można przedstawić w następujący sposób:

Szczebel 0 – 1 osoba, założyciel piramidy
I szczebel – 5 osób
II szczebel – 25 osób
III szczebel – 125 osób
IV szczebel – 625 osób
V szczebel – 3125 osób
VI szczebel – 15 625 osób
VII szczebel – 78 125 osób
VIII szczebel – 390 625 osób
IX szczebel – 1 953 125 osób

Piramida rośnie w postępie geometrycznym. W tym wypadku mnożnikiem jest 5.

Załóżmy, że włączyłeś się do zabawy, bo zaproszono Cię do niej na poziomie 4 szczebla. Znalazłeś się w grupie 625 uczestników. Dostałeś list z wykazem 4 nazwisk i poleceniem: wyślij na nazwisko pierwszego na liście 1000 zł, przepisz ten list i wyślij go do kolejnych 5 osób. W swoim liście pomiń nazwisko pierwszej osoby i dopisz swoje na czwartym miejscu. Jeżeli wszyscy zastosują się do poleceń, będzie to oznaczało, że ty i 625 innych osób wysłaliście tysiąc zł do osoby, która była pierwsza na liście. W podobny sposób ci, którzy znaleźli się w grupie piątego szczebla wyślą pieniądze do tych z drugiego, ci z szóstego do tych z trzeciego itd. Jakie szanse otrzymania 625 tysięcy ma uczestnik ósmego czy dziewiątego szczebla piramidy?

Światowy system emerytalny oparty na funduszach działa tak jak ta piramida. Wartość udziałów w funduszu emerytalnym Niemca, który je wykupił, rosła dzięki odsetkom od obligacji skupowanych przez Niemcy od innych państw. Czyli odsetkom od pożyczek udzielanych tych państwom. Na spłatę tych odsetek składają się (poprzez podatki, które płacą) obywatele państw sprzedających obligacje. Im więcej uczestników funduszy emerytalnych, tym mniejsze szanse na realne uzyskanie odsetek. W końcu podatki całego świata nie wystarczą na ich spłatę.